trele morele


PANI-poproszę sześć plasterków tej wędliny
ANDZIA-tej wędliny?-upewnia się Andzia
PANI-tak
ANDZIA-sześć plasterków?-upewnia się Andzia
PANI-tak
Andzia kroi i wraca do lady
Pani ogląda pokrojoną wędlinkę
PANI-ile mi pani ukroiła tych plasterków?
ANDZIA-sześć,tak jak pani prosiła
Pani wzdycha i wywraca oczętami
ANDZIA-za mało?mogę dokroić
PANI-nie,no dobrze,niech już tak zostanie...





3 komentarze:

  1. Podziwiam Andzie za cierpliwosc:) Klienci to zlo.

    Dzis pani w sklepie /polskim/do mnie:

    Czy moge w czyms pani pomoc? - /mila pomocna i sympatyczna/

    a ja: nie sadze

    usmiechnelam sie i wyszlam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. praca to praca,trzeba się uśmiechać :)

      Usuń
  2. Nie wiem dlaczego, ale po przeczytaniu tego (nibyzabawnego) tekstu, pomyślałem sobie: Polski mental. W tym najgorszym wydaniu. Cichy, ukryty, obrzydliwy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...