wybaczcie,że chwilowo mało tu piszę ale przyjezdni wyjechali a miejscowi chodzą do
Biedronkiżycie jest okrutne,padnie mi blog przez tych paskudników :)
pozdrawiam serdecznie i co jeszcze...no zapraszam na inne moje blogi,może mniej śmieszne...
no dobra,coś wymyślę
tylko nie odchodźcie :)
Andzia